Tag

studia

Browsing

studia w Australii
Jeśli komuś wydaje się, że studia w Australii to tylko wymówka i alibi, pozwalające do woli zwiedzać i przy okazji zarobić może trochę grosza (wiza studencka pozwala pracować na pół etatu), to mocno się myli. Ja popełniłam ten błąd i pierwsze dwa tygodnie spędziłam zupełnie beztrosko – na plażowaniu, oswajaniu miasta i spaniu do południa. Mimo że zajęcia zaczęłam już pięć dni po przyjeździe, dopóki nie zajrzałam na platformę internetową, nie podejrzewałam żadnego ryzyka.

Błąd.

Jest 5 rano i mam za sobą kolejną zarwaną noc, i to nie z powodu jetlagu, czy życia Waszą strefą czasową (często nocami rozmawiam z rodziną i przyjaciółmi, wykorzystując to, że u Was jest dzień), ale właśnie z powodu szkoły. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, ile pracy i czasu będzie mnie ona kosztować. A także pieniędzy, jeśli nie zrobię kolejnych zadań w terminie.

dlaczego australia
”Kończę licencjat i lecę do Australii”

Każdy, kto mnie trochę zna, prawdopodobnie usłyszał to zdanie z moich ust. Na studiach powtórzyłam je setki razy. Było moim jasnym punktem przyszłości – marzeniem, nadzieją, motywacją. Zawsze patrzyłam z podziwem na ludzi, którzy potrafili zostawić wszystko, wyjść poza schemat i podróżować, spełniać swoje marzenia. Chciałam robić to samo. Chciałam być samodzielna, odważna i poznawać świat. Choć w liceum miałam jeszcze dość ograniczone możliwości, robiłam wszystko, żeby przeżywać jak najwięcej. Wyjeżdżałam sama na kursy językowe w Anglii, 30-kilometrową trasę do szkoły – ku przerażeniu i protestom mamy – regularnie pokonywałam autostopem, i jarałam się, gdy podwiozła mnie jakaś rodzina z Manchesteru. Liczyła się każda okazja do poznania nowych ludzi, bo każda znajomość pokazywała, jak wiele jest sposobów na życie, inspirowała.